07

04

05

06

07

08

09

10

11

12

08

01

02

03

04

05

06

07

-----> linki
-------> główna
---------> książka


Link 23.07.2008 :: 22:56 Komentuj (2)
Przyszłość wybrana, decyzje podjęte. Trochę jestem zła na siebie za opóźnianie pewnych rzeczy, ale czas tak przyjemnie leci. Jest trochę chłodno, jak na tę porę roku, w drzewach szumi od wiatru, a niebo jest zachmurzone. Rossmann to jedyne miejsce, w którym mogę dostać herbatę Irish Cream firmy Teekane, ale zaopatrzona w pachnącą palonym karmelem herbatę i książkę jestem w stanie pożerać czas w dowolnych ilościach, przepuszczając go między kolejnymi stronami.
Nie chcę się bawić w studiowanie, zajmować się bardzo mądrymi głupotkami, tylko po to, żeby nazywać siebie studentką. Przyszłość wybrana – jutro składam dokumenty w Szkole Kosmetycznej, studium dwuletnim na kierunku technik usług fryzjerskich.
Pozbawiona presji wyższego wykształcenia, bawienia się ołówkami i farbami, babrania się w pseudowywodach poczułam się nowa, lepsza, bezpieczniejsza.


Link 19.07.2008 :: 21:31 Komentuj (0)
Noce są fajne, kumpelskie albo pełne zakochania, radosne, baztroskie. Bez widma przyszłości, wyrzutów sumienia, rodziny, braku ambicji nad głową.
Dni są chmurne, deszcz zacina o szyby. Zmuszam się do chwycenia za ołówek, rzygać mi się chce na jego widok. Miło byłoby spędzać deszczowe popołudnia rozmawiając w kawiarni, miło byłoby nie musieć wracać do domu, do pełnego zlewu, ołówków i tej ciszy.
Nie mogę spędzać tyle czasu z ludźmi, śmiejąc się, śpiewając, pijąc miętę i nic nie robiąc. To tak jakbym nie była intelektualistką.
To miały być najdłuższe wakacje w moim życiu. A gówno prawda.

Placebo - Song to say goodbye



* * *

Szablon zrobiłam ja, sama sobie. Motyl znaleziony tutaj